... ,,Ech, pora kolorowa
błyszcząca, kasztanowa,
październik, październik wesoły!..."
Od trzech dni za oknem mamy złoty blask jesieni:) Słońce pięknie świeci...Nasz salon o tej porze roku jest bardzo rozświetlony promykami październikowego słońca.
Wypoczynek, który służył nam ok. 10 lat wywieźliśmy do starej chaty...tam znacznie lepiej wygląda. Jest bardziej w "rustic" stylu. W miejsce "starego" wstawiliśmy "Ikeowskiego Ektorpa"...baaaaaaardzo popularnego zresztą:) w postaci sofy 2 i 3 osobowej oraz fotela). Długo się zastanawiałam nad jego kupnem.....oj długo! Przeczytałam masę różnych opinii w necie, ale w końcu zadecydowało to ...że pokrowce można prać w pralce i to, że można je zmienić, gdy się znudzą:)...Na inny kolor czy wzór. Jak na razie strasznie jestem zadowolona z jego posiadania. Teraz w salonie mam mniej rustic a bardziej provance:) Jest lekko i świeżo:) Dzisiaj "kawałek" mojego salonu z sofą Ektorp w roli głównej...
Z ostatniej wizyty w second - handzie wyszłam z porzuconą królicą:) Leżała na dnie kosza z zabawkami...i po cichu mówiła weź mnie:) Koszt tej panienki to 3 zł. Między uszy przyczepiłam jej lnianą rożyczkę, odświeżyłam i teraz wygląda jak dama...(Swoją drogą to mam słabość do tego typu pluszaków....takich po przejściach:)
Aranżacje półkowe zmieniają się jak w kalejdoskopie....:)
Ps. W poprzednim poście jesienne Candy....serdecznie zapraszam!
Pozdrawiam październikowo:)
Magda


































