wtorek, 13 stycznia 2009

Old doll...

Od dzisiaj nadrabiam zaległości w pisaniu swojego bloga oraz czytaniu Waszych kochane kobitki:)))
Na tę chwilę:) wrzucam kilka fotek z pokoiku małej Natalki...Przedstawiam starą lalę płci męskiej:) o imieniu Johnny. Oznaczony sygnaturą. Kupiony bez ubranka...i bez odzienia biedaczek pozostał do dzisiaj:) Może dlatego, że lubię takie "nagie" lale...wprowadzają taki "inny" klimat...
Łóżeczko małej N. pokryte jest babciną, szydełkową narzutą, dodatkową dekoracją są poduszki... dwie z nich pochodzą z Ikea...moją uwagę zwróciły pięknie wyszyte monogramy... Na rattanowych drzwiach szafy powiesiłam romantyczny woreczek...c.d.n





26 komentarzy:

  1. Ależ minkę ma Johny..Ojej...
    Cudowne zdjęcia zrobiłaś z tym słoneczkiem....Poduszki niesamowite..Kupowałaś w Ikei niedawno?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Madziu :))
    Super, że jesteś znowu :)
    No i od razu mocne wejście! Narzuty zazdroszczę, a poduszki i woreczek słodkie :::)
    Bardzo romantycznie...
    Johny wyjątkowy ;)
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne sny musi mieć Twoja córeczka w takim łóżeczku!
    Poduszki z Ikea bardzo ładne,powtórzę za Agą,kupowałaś niedawno?Bo jak tak to wyślę moją mamę po nie :) bo niestety ale w Irlandii nie ma Ikea :(
    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na nowe posty i zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam Was!
    Dziękuję za odwiedziny i miłe wpisy:) Bardzo mi miło, że jeszcze tutaj zaglądacie:)
    Aagaa i Paula:) poduszki kupiłam przed świętami, także powinny jeszcze być...Jak dobrze pamiętam tych monogramów były 4 rodzaje:)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle zdjęcia, które przyprawiają o szybkie bicie serducha
    Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekny pokoik:) Jak Ty to robisz, że zawsze u Ciebie świeci słońce?

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko! Jak pięknie, świeżo i dziewczęco! A jak romantycznie! Czy to tapeta strukturalna na ścianie? Od zawsze mi się podobała. Mój Tomi ma takie samo łóżeczko, białe :) Bardzo je lubię, a w Twoim wydaniu jest pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam:)
    Olla:) Słońce świeci u nas ostatnio prawie codziennie...Wogóle to mój dom jest dobrze doświetlony...chyba przez te okna w dachu:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Johnny nie taki znowu nagi,kawałek ciała ma bawełniany;)Dziewczyny wyczerpały zasób zachwytów i wnętrze piękne i to światło takie niezimowe
    pozdrawiam ciepło,niezimowo;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo miło musi być córeczce w takim pokoiku:) Fantastyczne te poduchy, a narzuty-podobnie jak Joanna-zazdroszcze!!!Ładne zdjęcia-jak zwykle zresztą.
    Pozdrawiam i czekam na c.d.

    OdpowiedzUsuń
  11. No coz...pieknie!Zdiecia jak zawsze swietne i klimatyczne.Mowilam ci juz,ze podoba mi sie twoj dom? Eh kiedy ja dojde do takiego stanu w mojej ruderce...Johny pomimo,ze nagi,prezentuje sie genialnie :-)Buzka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten Johny świetnie pasuje do charakteru i nastroju pokoiku (nie swoją miną oczywiście;)Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjny pokoik.A zdjęcia hmmm, brak mi słów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo miło jest czytać te Wasze sympatyczne komentarze:)
    Bardzo dziękuję...
    Marta:)To nie jest tapeta, a drzwi rattanowe od szafy. Łóżko stanęło tam na chwilę, podczas odkurzania:)))
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  15. Johny - wspaniały ! Dokładnie tez tak postrzegam całą resztę tego pokoiku. To piękna oprawa dzieciństwa. Ponad wszystko jednak jest miłość rodziców, która staje się motorem do tworzenia tak uroczych miejsc.
    Wspaniale - doprawdy - iście dziecięcy klimat, za jakim tęski sie latami...do końca swych dni.
    Serdecznie Cię pozdrawiam!

    Moja ciekawość przemawia - do głosu dochodzi...Wiesz sama- jak ja lubie wiedziec .... Gdzie i jak zdobyłaś taką cudną lalkę?

    OdpowiedzUsuń
  16. Johny jest niesamowity, a poduszki piękne. Ale, nie... przy Johnym wszystko blednie ;-))))Też bym go nie ubierała.

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze! Ale się dałam nabrać :) Tak, czy inaczej i taka tapeta mi się podoba i Twoja szafa :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Pokój małej prześliczny, chciałabym go kiedyś zobaczyć z dalszej perspektywy w całości ;) w międzyczasie zapraszam po odbiór wyróżnienia do mnie ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. ŚLICZNIE ,lalka , podusie i narzuta . Wszystkie fragmenty pokoiku dziecięcego ,które do tej pory pokazałaś ,zachwycają . Ja tak jak Keri ,poproszę o więcej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję...
    Ivon:) Lala kupiona dawno temu na allegro...
    Keri i Ita:)...pokoik pojawi się w całości jak skończę to co zostało do dokończenia:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne łóżko i poduszeczki urocze...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie (zabawa piosenkowa). Kasia

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniały blog!:)
    a łóżko, o takim marzę, czy można się dowiedzieć, gdzie mozna takie kupić?

    OdpowiedzUsuń
  23. Madziu zapraszam Cię do mnie po odbiór zasłużonych nagród!
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  24. Ewcia:)) Serdecznie dziękuję za wyróżnienie...
    Agata:)))Witaj na moim blogu!
    Łóżko kupione w Ikea.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne zdjęcia jak zawsze i pokoik wielce romantyczny :) Może kiedyś doczekam się fotek bardziej przekrojowych i ukazujących większe fragmenty ;) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie w pokoiku Twojej córeczki, nic dziwnego, że i słońce się wprosiło w odwiedziny!
    To jak wyglądają pokoje naszych dzieci to inwestycja w ich przyszłą wrażliwość estetyczną.
    Pozdrawiam Cię Madziu serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję:)