...postanowiłam umieścić informację związaną z apelem - Ratuj alpinistę...Dzisiaj otrzymałam wiadomość o styczniowym koncercie. W imieniu Pawła serdecznie wszystkich zapraszam...tekst poniżej został skopiowany z "Życia Warszawy"...
Zagrają o życie śmiertelnie chorego
Maciej Miłosz 04-11-2008, ostatnia aktualizacja 04-11-2008 21:59
Anita Lipnicka, John Porter, Ewelina Flinta i Andrzej „Piasek” Piaseczny wystąpią na koncercie dla alpinisty Pawła Kulinicza.
Jeszcze w zeszłym roku wspinał się na mający 7168 metrów n.p.m. szczyt Kampire Dior w górach Karakoram. Dziś ma trudności nawet z mówieniem.29–letni Paweł Kulinicz to warszawski alpinista, który choruję na bardzo rzadką chorobę genetyczną ataksję móżdżkowo–rdzeniową. Jej podstawowe objawy to zaburzenia równowagi, mowy i zanik mięśni, który prowadzi do śmierci. Jeśli Paweł wkrótce nie przejdzie operacji, to zostaną mu najwyżej dwa lata życia. Do jej przeprowadzenia potrzeba około 60 tys. zł.
– Chociaż do końca września na specjalnym koncie, na które zbieramy pieniądze, było tylko 11,8 tys. zł., to zarezerwowaliśmy już termin wyjazdu Pawła do specjalistycznej kliniki w Chinach – mówi Beata Wentura z Targów Kielce, która koordynuje zbiórkę. – Będzie się leczył między 19 marca, a 22 kwietnia. Do tego czasu musimy uzbierać resztę pieniędzy. Mocno wierzymy w to, że się uda – dodaje.
Głównym pomysłodawcą koncertu jest przyjaciel alpinisty Włodek Wasążnik, który o całej sprawie powiadomił kolegę z liceum, perkusistę Krzysztofa Polińskiego.
– Artyści zgodzili się bardzo chętnie – opowiada bębniarz. Impreza odbędzie się 18 stycznia w Fabryce Trzciny przy ul. Otwockiej 14.
Zbiórkę prowadzi Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”.
Nr konta: 70 1050 1445 1000 0022 7599 1459 z dopiskiem: akcja – Paweł Kulinicz
Życie Warszawy
Zagrają o życie śmiertelnie chorego
Maciej Miłosz 04-11-2008, ostatnia aktualizacja 04-11-2008 21:59
Anita Lipnicka, John Porter, Ewelina Flinta i Andrzej „Piasek” Piaseczny wystąpią na koncercie dla alpinisty Pawła Kulinicza.
Jeszcze w zeszłym roku wspinał się na mający 7168 metrów n.p.m. szczyt Kampire Dior w górach Karakoram. Dziś ma trudności nawet z mówieniem.29–letni Paweł Kulinicz to warszawski alpinista, który choruję na bardzo rzadką chorobę genetyczną ataksję móżdżkowo–rdzeniową. Jej podstawowe objawy to zaburzenia równowagi, mowy i zanik mięśni, który prowadzi do śmierci. Jeśli Paweł wkrótce nie przejdzie operacji, to zostaną mu najwyżej dwa lata życia. Do jej przeprowadzenia potrzeba około 60 tys. zł.
– Chociaż do końca września na specjalnym koncie, na które zbieramy pieniądze, było tylko 11,8 tys. zł., to zarezerwowaliśmy już termin wyjazdu Pawła do specjalistycznej kliniki w Chinach – mówi Beata Wentura z Targów Kielce, która koordynuje zbiórkę. – Będzie się leczył między 19 marca, a 22 kwietnia. Do tego czasu musimy uzbierać resztę pieniędzy. Mocno wierzymy w to, że się uda – dodaje.
Głównym pomysłodawcą koncertu jest przyjaciel alpinisty Włodek Wasążnik, który o całej sprawie powiadomił kolegę z liceum, perkusistę Krzysztofa Polińskiego.
– Artyści zgodzili się bardzo chętnie – opowiada bębniarz. Impreza odbędzie się 18 stycznia w Fabryce Trzciny przy ul. Otwockiej 14.
Zbiórkę prowadzi Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”.
Nr konta: 70 1050 1445 1000 0022 7599 1459 z dopiskiem: akcja – Paweł Kulinicz
Życie Warszawy
Podaję kilka linków, które warto przeczytać....

