niedziela, 3 stycznia 2016

Drewniany kredens i inne świąteczne dekoracje.../ Wooden cupboard and others Christmas decoration

Witam Was bardzo serdecznie
w trzecim dniu Nowego Roku!

Dzisiaj wrzucam poświąteczne migawki z domu i drewnianej chaty, w której spędziliśmy pierwszy i drugi dzień świąt.
W stacjonarnej kuchni dominowała w tym roku biało - czerwona kratka.


Pięknie wykonany piernikowy Mikołaj od: 
 kupiony na tegorocznym Festiwalu Przedmiotów Artystycznych. 




Przed wejściem do domu stoją krasnale w świątecznych odzieniach.



Jak co roku, pod lampą w pokoju dziennym zawisł świąteczny wieniec.
Tegoroczna wersja:



Kominek "ubrany" w żywe gałązki świerku.




W między czasie wykonałam takiego oto drewnianego kota "narciarza", który zmarznięty i zmęczony szusowaniem po stokach usiadł na kominku i wygrzewa swoje "kości":)


A co w drewnianej chacie?
W kuchni pojawił się nowy mebel w postaci starego, sosnowego kredensu. Kupiony "po sąsiedzku" na OLX, w bardzo dobrym stanie i w przyzwoitej cenie:)
Został opiaskowany, następnie pomalowałam go bejcą w kolorze rustykalnego dębu. 
Obecnie w wersji świątecznej...






Kąt, w którym teraz stoi kredens jeszcze niedawno wyglądał tak...


.

Snopek siana wyniosłam do sieni a w jego miejsce wstawiłam ten oto prosty w formie mebelek:)



BYŁO / JEST



Na targu staroci kupiłam karmnik, mąż wykonał rustykalną tabliczkę.
Ptasi Bar jest licznie odwiedzany przez sikory bogate, ubogie czy czarnogłowe:) bo trudno odróżnić jedną od drugiej..., kowaliki, sójki a nawet dzięcioły.



Nie mogło zabraknąć własnego chleba na zakwasie.


Przed starą chatą naturalne ozdoby: szyszki, gałązki i drewniane przedmioty...






Z opuszczonego, zawalającego się domu "przytargałam" starą szkolną ławkę. 
Idealna do naszej chaty!



Z drewnianych, męskich sabotów wykonałam świąteczne świeczniki.




Kochani dobrnęłam do końca:) 
Na koniec chciałabym Wam życzyć
wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!
Z radością witam nowych obserwatorów!
Dziękuję, że jesteście!

Happy New Year especially for my new visitors!
THANK YOU!


Ps. A takimi "obrazkami" przywitał Nas Nowy Rok:)
Jezioro zamarzło, zamieniło się w białą przestrzeń z malowniczą wysepką:)


Nasz drewniany pomost, śniegiem pokryty wygląda jak biała, tajemnicza droga do....?



Pozdrawiam z zimowej puszczy!
xoxo
Magdalena

poniedziałek, 26 października 2015

Autumn decoration and old wall cupboard...

Witam wszystkich po wyjątkowo długiej przerwie!
Przerwy w pisaniu bloga stają się coraz dłuższe i tym samym coraz trudniej jest mi tutaj wrócić. Różne rzeczy na to wpływają. Wychodzę z założenia, że najpierw obowiązki potem przyjemności:)
Nie ukrywam jednak, że brakowało mi "bycia" tutaj. Do opublikowania nowego postu zmobilizowały mnie też Wasze maile!..., za które ogromne dziękuję! Ostatni wpis z Wielkanocy wraz z naszą kurzą gromadką. Czas przeleciał nawet nie wiem kiedy i obudziłam się w połowie złotej jesieni...
W tym też czasie jeden z kurczaków "przemienił" się w dorosłego koguta, którego nazwaliśmy Beniu. Jest bardzo oswojony, natomiast jego pianie daje dużo do życzenia. Wkłada w to dużo wysiłku, ale nie wychodzi mu to najlepiej. Jednak nie przestaje i  ćwiczy wytrwale!




W między czasie, gdzieś pomiędzy sierpniem a wrześniem odnowiłam blat kuchennego stołu. Był już trochę podniszczony, wgniecenia od pisania.. w czasie posiłków można było sobie przypominać np. wzory matematyczne:)



Użyłam do tego niezastąpionej bejcy firmy Starwax - dąb rustykalny. Następnie wykonałam szlifierką przetarcia a całość zabezpieczyłam satynowym, bezbarwnym lakierem firmy Luxens.






Kuchenny regał i inne kuchenne kąty jesiennie "ubrane"...











Przeglądając OLX natknęłam się na starą, drewnianą szafkę. Prostą w formie, taką ludową. Cena bardzo niska, stan przyzwoity. Zdrowa, bez aktywnych drewnojadów. Wymagała jedynie odświeżenia. Całą oszlifowałam do surowego drewna i pomalowałam wyżej wymienioną bejcą...
Zawiśnie w łazience w starej chacie...






Uchwycone w ogrodzie...




To tyle na dzisiaj...
Pozdrawiam Was serdecznie!
Szczególnie tych, którzy czekali i pisali:)
Miłego tygodnia!
xoxo

Magda